Jeśli chcesz dbać
jeszcze bardziej o swoje zdrowie, jesteś w odpowiednim miejscu.
Zacznij leczenie ziołami.
Tutaj przeczytasz informacje o naturalnych sposobach dbania o swoje
zdrowie. Serdecznie zapraszamy.
Ziołolecznictwo bez tajemnic - sprawdź ofertę zioł oraz preparatów
ziołowych. Pomóz sobie, w naturalny sposób! Zapraszamy :-)
Ostropest OPINIE - opinie o ostropeście
opakowanie 250g, cena: 26zł
- regeneracja wątroby
- poprawienie stanu wątroby
- zapobieganie kolce wątrobowej
- unikanie marskości wątroby
- pozbycie się kamieni z woreczka żółciowego
opinie o ostropeście plamistym:
"Moim największym problemem były paraliżujące ataki kolki żółciowej.
Dokuczliwe bóle budziły mnie w nocy i nie pozwalały normalnie
funkcjonować za dnia. Setki nieprzespanych nocy. Cały arsenał
tabletek przeciwbólowych, przeciwzapalnych i rozkurczających. A
efekt... Jak bolało, tak boli. Miałam dużo małych kamieni w
pęcherzyku żółciowym. Lekarz polecał operację usunięcia pęcherzyka.
Postanowiłam wziąć sprawy we własne ręce. Znalazłam Ostropest.
Kupiłam 3-miesięczną kurację. Zdyscyplinowałam się i zaczęłam
kurację. Nie było to uciążliwe. Musiałam tylko pamiętać o regularnym
spożywaniu 2 łyżeczek ostropestu dziennie. Po miesiącu były
rezultaty; brak nawrotów kolki. Zastosowałam jeszcze metodę na
bezoperacyjne usuwanie drobnych kamieni, którą otrzymałam razem z
zakupionym zestawem. I rzeczywiście jak poszłam do lekarza po pół
roku stosowania ostropestu, badania potwierdziły brak kamieni.
Teraz stosuję ostropest profilaktycznie 1 łyżeczkę dziennie. Ataki
kolki już nie wróciły.
Olga Karpińska gospodyni domowa, wiek 38 lat
20 lat pracowałem w fabryce produkującej nawozy sztuczne. Za pracę w
warunkach szkodliwych miałem dodatek, więc myślałem, ze nie jest tak
źle. Po tych 20 latach wdychania trujących substancji zacząłem mieć
wzdęcia, wodobrzusze i zasłabnięcia. Żona śmiała się, że mam piwny
brzuch. Zrobiono nam szczegółowe badania kontrolne. Wykazały one
ciężkie uszkodzenia wątroby u mnie i u wszystkich z dłuższym stażem
pracy. Zagrożenie marskością i zagrożenie życia w wyniku
nagromadzenia w ciele substancji chemicznych, których osłabiona
wątroba nie była w stanie rozkładać. Przeszedłem kilka terapii
konwencjonalnych, specjalistyczne leczenie. Poprawa była bardzo
mierna. Lekarz zaproponował ubieganie się o rentę, gdyż powiedział
wprost, że z taką wątrobą długo nie pociągnę pracując w takich
warunkach. W moim mieście jest takie bezrobocie, że jak zrezygnuję z
pracy, to na kuroniówce z żoną i trójką dzieci też długo nie
pociągnę. Postanowiłem poszukać czegoś na własną rękę. Znalazłem.
Ostropest spełnił moje oczekiwania. Próby wątrobowe poprawiły
się na tyle, że mój hepatolog był pod wrażeniem. Dalej pracuję.
Minęło kolejne pięć lat. Wątroba działa bez zarzutów. Wzdęcia
wodobrzusze i zasłabnięcia minęły. Ostropest działa. Polecam.
Adam Laskowski pracownik fabryki chemicznej, wiek 43 lata
Nigdy nie miałam większych problemów z wątrobą. Aż do dnia, gdy
znajomi zaprosili nas na przyjęcie. Miałam natomiast małe kamienie w
woreczku żółciowym i używałam ostropestu, jako preparat żółciopędny.
Na wspomnianym przyjęciu jedliśmy smażone grzyby. Miały to być
gąski. Był też alkohol. Na drugi dzień miałam ciężkie zatrucie
pokarmowe zawroty głowy, wymioty. Przyjechało pogotowie. W szpitalu
rozpoznanie - zatrucie muchomorem sromotnikowym. Spośród 12 osób,
które były na przyjęciu przeżyły tylko 4 osoby (trzy, które nie
jadły grzybów) i ja. Mój stan poprawiał się szybko. Po kilku dniach
wyszłam ze szpitala. Przeżyłam zatrucie sromotnikiem, gdyż
Ostropest uratował mi życie. Okazało się, że nie tylko mi.
Marta Kacperska bibliotekarz, wiek 46 lat
Dlaczego stosuję Ostropest plamisty?
Cierpię na objawy niewydolności wątroby: wzdęcia po jedzeniu,
krwawienia i wybroczyny, wodobrzusze, problemy z koncentracją, ciągłe
zmęczenie. Wątrobę zniszczyła mi chemioterapia. Leczenie
farmakologiczne praktycznie nie dawało poprawy. Przetestowałem całą
masę preparatów i nic to nie dało. Stosowałem też doraźnie tabletki
przeciwbólowe, jak już nie mogłem wytrzymać z bólu. W końcu trafiłem
na Ostropest. Po miesiącu regularnego stosowania pozbyłem się wzdęć i
wodobrzusza. Po 3 miesiącach ustąpiło zmęczenie. Przy okazji obniżył
się cholesterol. To taki miły skutek uboczny. Mi pomogło.
Gorąco pozdrawiam.
Marcin Adamek emerytowany pracownik poczty, wiek 74 lat
